Przedstawienie rywala: Siarka Tarnobrzeg
Rozgrywki Betclic III ligi nabierają tempa! W sobotę Nasz zespół przy Szkolnej 14 rywalizował ze Świdniczanką Świdnik a dziś znów będziemy mieli okazję powalczyć o ligowe punkty. Naszym rywalem będzie Siarka Tarnobrzeg – poświęćmy więc kilka chwil by poznać bliżej naszego dzisiejszego przeciwnika.
Słowo o rywalu…
W środowe popołudnie na Stadionie Miejskim w Tarnobrzegu zmierzą się dwa dobrze sobie znane zespoły i któryś z nich może przerwać swoją słabszą passę. Siarka do tej pory dwukrotnie występowała na własnym Stadionie i dwukrotnie kończyła te spotkania bez punktów. Swojego dorobku punktowego grając „w delegacji” nie powiększyła również ekipa zielono-czarnych, która na wyjazdach uległa Stali Kraśnik (1:2) i Sparcie Kazimierza Wielka (0:2). Kto przerwie więc swoją passę?
Jeszcze przed rokiem mecz Siarki ze Starem był spotkaniem dwóch ekip z ligowej czołówki. Wyniki osiągane w obecnym sezonie przez Siarkę są jednak dalekie od oczekiwań kibiców, choć ogromny wpływ na nie miały zmiany kadrowe jakie dotknęły tarnobrzeski klub w przerwie letniej. Z Siarką pożegnało się w sumie 15 piłkarzy – Kosei Iwao i Emmanuel Francois trafili do zespołu spadkowicza z Ekstraklasy Puszczy Niepołomice, do ekstraklasowej Cracovii przeniósł się 16-letni bramkarz Konrad Cymerys. W II lidze a dokładniej w Hutniku Kraków zatrudnienie znalazł znany z występów również w Starze Krystian Bracik oraz Kacper Prusiński. Ostrowieckie KSZO wzmocnili bracia Lisowscy, Dawid i Piotr oraz Jakub Czajkowski.
Nowy trener Siarki, Sławomir Majak w ciągu nieco ponad miesiąca musiał więc zbudować niemal nowy zespół. Siarka sezon rozpoczęła od porażki 1:3 z Wiślanami Skawina – w dużo lepszych nastrojach żółto-czarni kończyli spotkanie ze Świdniczanką, które po bramkach Krystiana Kardysia i Pawła Mroza wygrali 2:1. W trzeciej serii gier Siarka uległa u siebie Sokołowi Kolbuszowa Dolna 0:2. Przed tygodniem podopieczni trenera Majaka, mimo wyniku 0:2 po 21 minutach gry, zdołali wywieźć jeden punkt z Lubaczowa, remisując 2:2 z Pogonią/Sokół. Bramkę na wagę remisu już w doliczonym czasie gry strzelił Paweł Mróz.



