Remis w Świdniku
Jak mówi stare piłkarskie porzekadło – „jeśli nie możesz meczu wygrać, zrób wszystko, by go nie przegrać”. Tę zasadę doskonale realizują w ostatnich tygodniach zawodnicy Staru Starachowice, którzy w sobotę przedłużyli swoją serię spotkań bez porażki do jedenastu z rzędu. W wyjazdowym starciu z liderem tabeli – Avią Świdnik – zielono-czarni zagrali bardzo dojrzale i wywalczyli cenny remis 1:1.
Tydzień po wymagającym meczu z Chełmianką Chełm drużyna Dariusza Pietrasiaka stanęła przed kolejnym trudnym wyzwaniem. Avia, jako główny kandydat do awansu, przystępowała do pojedynku w roli faworyta, zajmując pierwsze miejsce w tabeli. Początek spotkania nie przyniósł jednak wielu emocji — obie strony grały uważnie w defensywie i skutecznie rozbijały ofensywne próby rywali.
Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście ze Starachowic. Po 20 minutach gry aktywni w ataku byli Adrian Szynka i Jakub Snopczyński, ale ich uderzenia nie sprawiły większych problemów bramkarzowi Avii, Mateuszowi Białce. Gospodarze odpowiedzieli groźnym kontratakiem, jednak strzał Andrija Remeniuka został zablokowany przez dobrze interweniującego Mateusza Jagiełłę. W końcówce pierwszej połowy szans swoich szukali jeszcze Szynka i Stefański — po ich próbach piłka mijała bramkę lub była z trudem wybijana przez golkipera.
W 40. minucie Star objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zgraniu piłki w polu karnym precyzyjnym strzałem popisał się Hubert Mich, zdobywając swojego premierowego gola w sezonie. Niestety, radość gości nie trwała długo. Tuż przed przerwą Dominik Zawadzki wykorzystał zbyt krótko wybite przez obrońców Staru podanie i mocnym uderzeniem zza pola karnego wyrównał stan rywalizacji.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku, przejmując inicjatywę. Choć Avia częściej utrzymywała się przy piłce, nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Staru. Najbliżej trafienia był ponownie Remeniuk, jednak piłka po jego strzale trafiła w słupek. W końcówce okazję do zapewnienia zwycięstwa miał Patryk Małecki, ale w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Paweł Lipiec, który po raz kolejny uratował swój zespół od straty bramki.
Avia Świdnik – Star Starachowice 1:1 (1:1)
⚽ 45’ Zawadzki – 40’ Mich
Sędzia: J. Chmielak (Warszawa)
Asystenci: D. Piotrowski, M. Kowalczyk
Star: Lipiec – Styczyński (81’ Kawecki), Jagiełło, Mich, Stefański, Puton (88’ Hirniak), Kowalski, Winsztal (81’ Adamiak), Snopczyński (69’ Boniecki), Szynka, Kasia (69’ Rożek)
Po czternastej kolejce Betclic III ligi (gr. IV) sytuacja w czołówce tabeli jest niezwykle wyrównana — różnica między trzecim KSZO Ostrowiec Św. a dziewiątym Starem wynosi zaledwie cztery punkty. Liderem został ponownie zespół Wiślan Skawina, który pokonał Naprzód Jędrzejów 2:1.
W następnej serii gier starachowiczanie wracają na własny stadion, gdzie 31 października o godz. 18:00 zmierzą się z Czarnymi Połaniec. Niewykluczone, że po przerwie spowodowanej kontuzją do gry wróci najlepszy strzelec drużyny — Szymon Stanisławski.
Skrót meczu:
Konferencja prasowa:



