Star Starachowice

Remis z Wisłoką

iłkarze Staru Starachowice przystępowali do sobotniego starcia z Wisłoką Dębica z zamiarem podtrzymania serii pięciu meczów bez porażki i zdobycia kolejnych punktów na własnym boisku. Forma zielono-czarnych rosła z tygodnia na tydzień, a dobra passa napawała optymizmem. Rywal mimo miejsca w dolnej części tabeli był niewygodnym przeciwnikiem – w obecnym sezonie na wyjazdach nie poniósł jeszcze porażki, co zapowiadało trudny mecz przy Szkolnej 14.

Spotkanie mogło rozpocząć się najlepiej jak tylko mogli wymarzyć sobie gospodarze. Już w 5. minucie Jakub Kowalski posłał piłkę w pole karne, lecz Adrian Szynka zwlekał z oddaniem strzału i defensorzy Wisłoki zablokowali jego próbę. Kilka minut później mocne uderzenie Patryka Winsztala zatrzymała poprzeczka, ale akcja i tak została przerwana z powodu spalonego. Wydawało się, że bramka dla Staru jest kwestią czasu, tymczasem to goście wyszli na prowadzenie. W 18. minucie po dośrodkowaniu w pole karne nieupilnowany Dominik Kulon głową skierował piłkę do siatki, dając dębiczanom prowadzenie.

W kolejnych fragmentach Wisłoka mogła podwyższyć wynik. W 30. minucie Marco Wollny uderzył tuż obok słupka, a w 41. minucie próbę Jakuba Snopczyńskiego z dystansu pewnie wyłapał bramkarz gości Paweł Sokół. Do przerwy to przyjezdni prowadzili 1:0.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił – Star częściej utrzymywał się przy piłce, ale Wisłoka starała się groźnie kontrować. W 65. minucie Szymon Feret urwał się obrońcom i wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak w tej sytuacji górą był Paweł Lipiec. Zmiany wprowadzone przez trenera Dariusza Pietrasiaka pobudziły ofensywę gospodarzy. Próby Michała Karlikowskiego i Bartosza Bonieckiego były jednak niecelne.

W 73. minucie wydawało się, że padło wyrównanie – po obronie Sokoła do piłki dopadł Szymon Stanisławski i trafił do siatki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego. Cztery minuty później arbiter nie miał już wątpliwości. Piłka wybita z pola karnego trafiła pod nogi Piotra Stefańskiego, który fenomenalnym strzałem w samo okienko doprowadził do remisu.

Końcówka była emocjonująca – obie drużyny szukały zwycięskiego trafienia. Strzał Putona minimalnie minął bramkę, a Stanisławski po podaniu Kasi wywalczył tylko rzut rożny. Groźnie zrobiło się też pod polem karnym Staru, ale defensywa gospodarzy w decydujących momentach stanęła na wysokości zadania. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

STAR STARACHOWICE – Wisłoka Dębica 1:1 (0:1)
⚽ 77’ Stefański – 18’ Kulon

Sędziował: Heba (Warszawa)

Skład STARU: Lipiec – Styczyński (60’ Boniecki), Jagiełło, Adamiak (70’ Kasia), Karlikowski (60’ Stefański), Kowalski, Puton (87’ Duda), Snopczyński (70’ Hirniak), Winsztal, Szynka, Stanisławski.

W tabeli grupy IV prowadzi KSZO Ostrowiec Św., które powiększyło przewagę nad rywalami po niespodziewanej porażce Avii ze Świdniczanką. Star z dorobkiem 13 punktów zajmuje 9. miejsce, lecz do czołówki traci zaledwie dwa „oczka”. Następny mecz zielono-czarni rozegrają w sobotę, 27 września, w Skawinie z miejscowymi Wiślanami, którzy po ostatniej kolejce wskoczyli na trzeci stopień podium.





Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.