Star Starachowice

Star lepszy od Alitu

W sobotnim spotkaniu Star Starachowice pokonał na wyjeździe Alit Ożarów 3:2. Bramki dla Zielono-Czarnych zdobyli Mariusz Fabjański, Dominik Sito, Bartosz Szydłowski. Mecz ten odbył się w ramach 11 kolejki Świętokrzyskiej IV Ligi 2019/2020.

W sobotnie popołudnie na Stadion w Ożarowie przy ul. Leśnej 2 wybiegły jedenastki miejscowego Alitu oraz Staru Starachowice. Mecz pomiędzy obiema drużynami obserwowała grupa ponad stu kibiców. Podobnie jak tydzień temu, Zielono-Czarni przystąpili do meczu z Alitem mocno osłabieni. Kilku zawodników nadal jest kontuzjowanych. Jednak sytuacja nieco się poprawiła. Do kadry meczowej wrócił Artur Kidoń. Znalazł się w niej także nowy nabytek, Karol Kopeć. Skrzydłowy Staru dostał swoją szansę w drugiej połowie spotkania. Pierwszą dobrą sytuację stworzyli podopieczni Pawła Rybusa. W 8 minucie zawodnik gospodarzy wyprzedził defensywę gospodarzy i oddał strzał. Na posterunku był Artur Marzec. 120 sekund później Starachowiczanie objęli prowadzenie. Piłkę na skrzydle dostał Dominik Sito. Zawodnik Staru odegrał ją do Bartosza Szydłowskiego. “Szydło” bez namysłu podał futbolówkę do Mariusza Fabjańskiego. Piłkarz Zielono-Czarnych oddał bardzo ładne uderzenie z okolic 20 metra i zaskoczył golkipera gospodarzy. Dobry wynik nie zmienił nastawienia przyjezdnych. Podopieczni Arkadiusza Bilskiego poszli za ciosem. 15 minuta przyniosła kolejną ładną akcję gości. Piłkę dośrodkowaną z boku boisku otrzymał w polu karnym Dominik Sito. Uderzył jednak nad bramką. Kilkanaście sekund Przemysława Janowskiego sprawdził Bartosz Sot. Strzał zawodnika gości z problemami obronił golkiper gospodarzy. Między 20, 30 minutą dwukrotnie na bramkę gości uderzali zawodnicy Alitu. W obu przypadkach dobre interwencje zanotował Artur Marzec. 33 minuta przyniosła rzut karny dla Ożarowian. Zdaniem sędziego piłka trafiła w rękę Jakuba Błażejewskiego. Arbiter wskazał na wapno. Jedenastkę wykorzystał Damian Gardynik. W końcówce pierwszej połowy obydwie drużyny miały po jednej sytuacji. Żadna z nich nie została jednak zamieniona na bramkę. Do przerwy utrzymał się remis 1:1. Początek drugiej częściej gry nie był zbyt emocjonujący. Zarówno jedni jak i drudzy nie potrafili sobie zagrozić. W 52 minucie spore zamieszanie miało miejsce w polu karnym gospodarzy po rzucie wolnym Mariusza Fabjańskiego. Ostatecznie futbolówkę wyłapał Przemysław Janowski. W 63 minucie za Marcina Chodniewicza na placu gry zameldował się Karol Kopeć. Dla “Konia” był to oficjalny debiut w Zielono-Czarnych barwach. Na kolejną groźną akcję kibice musieli czekać do 66 minuty. Podopieczni Arkadiusza Bilskiego ponownie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z boku boiska piłkę głową skutecznie uderzył Dominik Sito. Sytuację próbował ratować defensor Alitu. Ostatecznie wybił futbolówkę już zza linii bramkowej. W 68 minucie próbkę swoich możliwości dał Karol Kopeć. Nowy zawodnik Staru dośrodkował piłkę w pole karne przeciwnika. Jeden z zawodników Zielono-Czarnych uderzył głową obok bramki. W 69 minucie ładna akcja Zielono-Czarnych została zakończona niecelnym strzałem. Niedługo później groźnie dośrodkowywał Karol Kopeć. Futbolówkę odbił golkiper Alitu. Goście nie zamierzali się zatrzymywać. Kilka chwil później po dograniu z rzutu wolnego niecelne uderzenie głową oddał jeden z zawodników Staru. W 79 minucie ponownie dał o sobie znać Karol Kopeć. Uderzył jednak obok bramki gospodarzy. Starania przyjezdnych dały efekt w 81 minucie. Mierzone dośrodkowanie Bartosza Sota wykorzystał Bartosz Szydłowski. “Szydło” dostał piłkę na nos i bez kłopotów umieścił ją w siatce. Niedługo później napastnik Staru znowu znalazł się w roli głównej. Będąc w bardzo dobrej sytuacji został staranowany przez golkipera Alitu. Sędzia za ten faul ukarał Przemysława Janowskiego czerwoną kartką. W 86 minucie z rzutu wolnego zaskoczyć Bartłomieja Saracena próbował Bartosz Sot. Bezskutecznie. Gdy wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty nastąpiło spore nieporozumienie w defensywnych szeregach gości. Skorzystał z tego Kacper Piechniak, który zdobył kontaktowe trafienie dla Ożarowian. Końcowe minuty spotkania przyniosła sporą nerwówkę. W doliczonym czasie gry dobry strzał na bramkę Alitu oddał Karol Kopeć. Futbolówkę odbił jednak golkiper gospodarzy. Do końca spotkania już nic więcej ciekawego się nie wydarzyło. Star Starachowice pokonał na wyjeździe Alit Ożarów 3:2.

Alit Ożarów – Star Starachowice 2:3 (1:1)
Bramki: Damian Gardynik 33 (k), Kacper Piechniak 88 – Mariusz Fabjański 10, Dominik Sito 66, Bartosz Szydłowski 81
Kartki: Filip Stępień 15, Damian Gardynik 51 – Bartosz Szydłowski 30, Stanisław Sarwicki 60, Wiktor Śmigielski 90 (żółte), Przemysław Janowski 85 (czerwona)

Alit: Przemysław Janowski, Piotr Cichocki, Paweł Kilijański, Arkadiusz Kosno, Jakub Praga (85 Bartłomiej Saracen), Oskar Brociek (77 Piotr Kiljański), Hubert Czerpak (77 Daniel Czuba), Damian Gardynik (70 Grzegorz Kwiatkowski), Filip Stępień (70 Jakub Kończyk), Kacper Piechniak, Piotr Poński

Star: Artur Marzec, Marcin Chodniewicz (63 Karol Kopeć), Jakub Błażejewski, Jakub Nowocień, Wiktor Śmigielski, Stanisław Sarwicki, Mariusz Fabjański (75 Jakub Kalisz), Patryk Kosztowniak, Dominik Sito, Bartosz Sot, Bartosz Szydłowski (82 Artur Kidoń)

Poniżej skrót z tego spotkania.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.