Star Starachowice

Z piekła do nieba! Wygrana STARu!

W sobotnim spotkaniu Star Starachowice pokonał na wyjeździe Zenit Chmielnik 4:3. Bramki dla Zielono-Czarnych zdobyli Jakub Kania, Artur Kidoń, Dariusz Anduła x2. Mecz ten odbył się w ramach 22 kolejki Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej 2018/2019.

W pochmurne, sobotnie popołudnie na stadion w Chmielniku przy ul. Dygasińskiego 1 wybiegły jedenastki Zenitu oraz Staru Starachowice. Pojedynek ten został opóźniony o trzydzieści minut ze względu na awarię autokaru Zielono-Czarnych. Na sobotni mecz przybyło nieco ponad 100 kibiców. W tym gronie znalazła się grupa sympatyków starachowickiej drużyny. Początek spotkania nie był najlepszy dla podopiecznych Arkadiusza Bilskiego. Już w 4 minucie mecz pierwsza groźna sytuacja dała prowadzenie gospodarzom. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym, piłkę z bliskiej odległości skierował do siatki Patryk Kuśmierek. 60 sekund później odpowiedzieć próbował Jakub Nowocień. Zawodnik Staru uderzył niecelnie. W 7 minucie bramkarza Zenitu zaskoczył Bartosz Guz. Boczny defensor gości o mały włos nie pokonał centrostrzałem Rafała Kwietnia. Niedługo później Zenit podwyższył prowadzenie. “Wielbłąda” popełnił Adrian Bzymek. Golkiper Zielono-Czarnych zbyt długo zwlekał z wykopem futbolówki i ostatecznie nabił Patryka Kuśmierka. Zawodnik gospodarzy zdobył swoją drugą bramkę sobotniego popołudnia. Bardzo dobry rezultat nie zniechęcił podopiecznych Łukasza Ubożaka do dalszych ataków. W 14 minucie zawodnik gospodarzy uderzył z rzutu wolnego obok bramki. Kolejna akcja przyniosła Zenitowi trzecią bramkę. Piłkarz gospodarzy oddał strzał, który odbił Adrian Bzymek. Niestety prosto pod nogi Szymona Wesołowskiego. Młody zawodnik Zenitu bez kłopotu trafił do pustej bramki. Od tego momentu przyjezdni wzięli się ostro do pracy. Z minuty na minutę drużyna prowadzona przez trenera Bilskiego zaczęła prezentować się coraz lepiej. W 22 minucie bliski zdobycia gola był Bartosz Szydłowski. Uderzył jednak minimalnie obok bramki. Kolejne minuty przyniosły dwie sytuacje ze strony gości. Jedną z nich udało się zamienić na gola. W 36 minucie po rzucie rożnym trafienie na 3:1 po strzale głową zdobył Jakub Kania. Kilka chwil później gospodarze mogli odpowiedzieć. W ostatniej chwili piłkę spod nóg zawodnika Zenitu wybił Jakub Nowocień. Pod koniec groźną sytuację w pierwszej połowie mieli Starachowiczanie. Strzał będącego w dobrej sytuacji Michała Stachury odbił golkiper Zenitu. Dobitka Bartosza Szydłowskiego trafiła w boczną siatkę. W ostatniej akcji nasi zawodnicy reklamowali zagranie ręką w polu karnym jednak sędzia był niewzruszony. Ostatecznie do przerwy utrzymał się wynik 3:1 dla gospodarzy. Drugą połowę goście rozpoczęli z dwoma roszadami w składzie. W miejsce Adriana Bzymka i Bartosza Szydłowskiego na murawie pojawili się Patryk Sieczka oraz Dariusz Anduła. Od początku drugiej części gry ton boiskowym wydarzeniom nadawali Zielono-Czarni. Pierwsza dobra sytuacja przyniosła kontaktowe trafienie. W 58 minucie dokładne dogranie w polu karnym otrzymał Artur Kidoń. Nieatakowany zawodnik Staru pewnie umieścił futbolówkę w siatce. Bramka na 3:2 jeszcze bardziej podbudowała przyjezdnych. W 62 uderzenie Emila Gołyskiego z trudem na rzut rożny odbił Rafał Kwiecień. 60 sekund później Zielono-Czarni wrócili do gry. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Dariusz Anduła. Doświadczony snajper gości strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy i dał wyrównanie. Starachowiczanie nie zamierzali jednak zatrzymywać się. W 64 minucie strzał Dariusza Anduły na korner odbił golkiper Zenitu. Na kwadrans przed końcem spotkania podopieczni Arkadiusza Bilskiego dokonali naprawdę dużej rzeczy. Dariusz Anduła dał gościom prowadzenie. “Andzia” wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i uderzeniem głową strzelił czwartą bramkę dla Staru. Tym samym Zielono-Czarni odwrócili losy meczu z wyniku 3:0 na 3:4. W 78 minucie swoją szansę miał Zenit. Strzał z rzutu wolnego zawodnika gospodarzy przeszedł jednak nad bramką strzeżoną przez Patryka Sieczkę. Do końca meczu obie drużyny starały się jeszcze zmienić rezultat spotkania. Bezskutecznie. Nic godnego uwagi już się nie wydarzyło. Ostatecznie Star Starachowice pokonał na wyjeździe Zenit Chmielnik 4:3. Mecz ten śmiało można nazwać horrorem z happy endem. Kibicom Zielono-Czarnych owe spotkanie powinno zapaść w pamięci na dosyć długi czas. Brawo za walkę, za wiarę i za charakter!

Zenit Chmielnik – Star Starachowice 3:4 (3:1)
Bramki: Patryk Kuśmierek 4, 9, Szymon Wesołowski 17 – Jakub Kania 36, Artur Kidoń 58, Dariusz Anduła 63, 75
Kartki: Piotr Tasarz 30, Arkadiusz Rogala 84 – Dariusz Anduła 58, Artur Kidoń 90 (żółte)

Zenit: Rafał Kwiecień, Dawid Kawiński, Michał Pawłowski, Karol Skrzypek, Piotr Tasarz (80 Tomasz Buras), Mateusz Bracisiewicz, Bartłomiej Fitowski, Kamil Król (60 Arkadiusz Rogala), Patryk Kuśmierek (55 Łukasz Gągorowski), Andrzej Trojan (60 Mateusz Kowalczyk), Szymon Wesołowski

Star: Adrian Bzymek (46 Patryk Sieczka), Bartosz Guz, Bartosz Gębura, Jakub Kania, Patryk Kosztowniak, Jakub Nowocień, Michał Stachura (88 Filip Niewczas), Konrad Wójtowicz, Artur Kidoń, Jakub Nowocień, Bartosz Szydłowski (46 Dariusz Anduła)

 

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.